zong
(2008-09-10)

Tata zalal laptopa,wrócę jak naprawią!





Komentarze (195):
napisz komentarz

siet
(2008-09-05)

Jak i pewnie u wszystkich tak i u mnie ciągle pada. Tym bardziej dobija mnie fakt, iż babcia w Polsce chodzi w koszulce na ramiączkach i mówi jak jest gorąco.

Nic dodać nic ująć jak tylko pogratulować rodzicom, że sobie wybrali Anglię na miejsce starzenia się.

Gorsza to juz tylko chyba Islandia jest. Nie mogli sobie np. Hiszpanii obrać za cel albo takiej Italii...

Zachciało im się Wysp Brytyjskich i teraz zaledwia 5 września mamy, a ja jak eskimos poubierana w domu, tak że wszystkie te swetry blokują mi swobodę ruchów i wyglądam jak Pi i Sigma

Byłam wczoraj ważyć swój kufer- i co 8.200-czyli norma.

Przez ten deszcz znowu kretuję w domu i tym samym powoduję wzrost poziomu kortyzolu w org. mojej mamy. No cóż babo-wybrałaś Anglię to teraz musisz cierpieć.

O jedno tylko się boję, że przez ten deszcz nie pójdę na basen, a pieluchy do kąpania już zakupione i ręczniki poskładane.







Komentarze (20):
napisz komentarz

blanchitos
(2008-09-03)

Hejo!!!

Ostatnie dni zleciały tak szybko, że nawet zapomniałam tutaj zajrzeć.

Eksplotuję mój chodzić, tak że wkrótce będzie jedną wielką kupą zepsutego materiału.

Ale jedno mu zawdzięczam, te cholerne duże zielone rośliny są w końcu w zasięgu moich rączek. I nie ważne, że ciągle słyszę NIE  i spotykam na swojej drodze barykady to i tak szarpię te wystające liściska.

Mama ostatnio wymieniła mi moją garderobę i stwierdziła, że albo to mleko jest jakieś zmodyfikowane hormonalnie albo odziedziczyłam dziwne geny bo musi mi kupować ciuszki na 9-12 miesiący, a ja dopiero skończyłam 7.

Kurcze pieczone, to że się urodziłam w Anglii nie znaczy że muszę być wielka i wykraczać poza skalę....idę w czwartek się zważyć.







Komentarze (16):
napisz komentarz
ważne daty
2008-07-27

Stuknęło mi pół roczku


2008-07-16

Wracamy wszyscy do Anglii


2008-07-06

Tata przylatuje do Polski


2008-06-15

Mój pierwszy kasownik


2008-05-18

Pierwszy lot do Polski, do dziadków


więcej »
powiedzonka
archiwum
Krwiożercza roślinka
(2008-08-30)

Jestem dzisiaj naprawdę grzeczna, ale mama boi się wypowiadać to na głos, bo wiadomo jak to jest-nie chwal dnia przed zachodem słońca. Co prawda budzi...

więcej »
mój blog odwiedziło 3731 osób